Nadchodzi kres aparatów "niecyfrowych"?

Patrzysz na wersję archiwalną tematu "Nadchodzi kres aparatów "niecyfrowych"?" z forum www.fotoplaneta.pl/aparaty-cyfrowe/



Mireq - Czw Sty 12, 2006 2:20 pm
Trwały już na ten temat dyskusje. Dzisiaj na wp ukazał się taki artykuł.
http://media.wp.pl/kat,44...471&ticaid=1e37

Może zacytuję go.
Nadchodzi kres aparatów "niecyfrowych"?

Zoom 09:46 (aktualizacja 09:00)

Nikon opublikował oświadczenie, zgodnie z którym wstrzymywana jest dalsza produkcja olbrzymiej większości aparatów analogowych oraz obiektywów do nich. Na rynku mają pozostać ledwie dwa modele.

Jak doniósł serwis Slashdot.org, na brytyjskiej witrynie Nikona pojawiła się informacja, że firma zaczyna się wycofywać z produkcji aparatów na film 35 mm czy niektórych formatów obiektywów. Powodem ma być fakt, że 95 procent rynkowych akcji firmy związanych jest wyłącznie z urządzeniami cyfrowymi.
Czwartek, 12 stycznia 2006

Nadchodzi kres aparatów "niecyfrowych"?

Zoom 09:46 (aktualizacja 09:00)

Nikon opublikował oświadczenie, zgodnie z którym wstrzymywana jest dalsza produkcja olbrzymiej większości aparatów analogowych oraz obiektywów do nich. Na rynku mają pozostać ledwie dwa modele.

Jak doniósł serwis Slashdot.org, na brytyjskiej witrynie Nikona pojawiła się informacja, że firma zaczyna się wycofywać z produkcji aparatów na film 35 mm czy niektórych formatów obiektywów. Powodem ma być fakt, że 95 procent rynkowych akcji firmy związanych jest wyłącznie z urządzeniami cyfrowymi.

W sprzedaży pozostaną tylko dwa urządzenia: w Europie i w Stanach Zjednoczonych dostępna będzie profesjonalna lustrzanka Nikon F6, na rynkach azjatyckich natomiast możliwy będzie zakup Nikona FM10.

Więcej informacji: witryna Nikona - http://www.nikon.co.uk/

Ciekwe co ?



wyrwiflak - Czw Sty 12, 2006 2:28 pm
temat poruszony juz w wątku: http://www.fotoplaneta.pl...p?p=47553#47553


Mireq - Czw Sty 12, 2006 7:38 pm
Zauważyłem po fakcie. Miałem wyciąć, ale pomyślałem sobie, że tutaj lepiej pasuje. Teraz dopiero będą mieć "dylemat" analogowcy. Czy dalej rozwijać swój domowy archeologiczny arsenał, czy też przejść na cyfrę.
Poparzcie na podpis Augusta, jaki smutek bije z jego starego dobrego Pentaxa.


August - Czw Sty 12, 2006 10:39 pm
ale to ciągle jest stare dobre body. I dopóki będą tacy, co wyprodukują do niego film aparat można będzie uruchomić. Powiem szczerze, że tylko brak finansów powstrzymuje mnie przed zakupem jakiegoś kultowego manuala (np. ME Super) z mojej stajni. Kto wie może jeszcze kiedyś się skuszę. A że analogi odchodzą to było niestety do przewidzenia. Odkąd każdy może mieć ciemnię i album we własnym komputerze klasyczne flimowe aparaty są bez szans. Trochę żal, ale postępu nie da się zatyrzymać. Pewnie jakiś co jakiś czas producenci będą wypuszczać kolekcjonerską serię aparatów dla fanatyków ale to będzie już tylko łabędzi śpiew....
Pozdrowionka



Mireq - Pią Sty 13, 2006 10:15 am
August, z tym odchodzeniem analogów, to dopiero niedawno stało sie tak oczywiste. Jak kupiłem pierwszegop cyfraka, to wręcz niektórzy pukali się w czoło. Przypomnijcie sobie ile kosztowało zdjęcie cyfrowe, ile kosztował Olek ? Toż to był wtedy kosmos. Opłacało się samemu drukować.
Jak poszedłem do sklepu po drugiego, to już i ja i znajomi mieli inne odczucia. Jednak sam jeszcze miałem pewne wątpliwości. Za te pieniądze mogłem mieć wypasionego analoga.
Zakup cyfrowego lustra stał się niejako koniecznością. Klient pyta, czy fotografuje pan cyfrową lustrzanką ? I wcale nie musi wiedzieć co to za zwierz. Takie ma wymagania. Oprócz tego lustro cyfrowe stało się nieodzowne wręcz w pracy. Szybkość działania i uzyskania efektów, podgląd, łatwość obróbki, możliwość przekazania zdjeć pocztą elektroniczną, mozliwość zapisu na DVD.
Cóż Pentacon powędrował półkę wyżej. Jeszcze nie tak dawno był w zasięgu ręki. Praktica zarosła kurzem.


dj - Pią Sty 13, 2006 1:59 pm
Zmiany na rynku nabieraja tempa a technologia cyfrowa jest bardzo ekspansywna i wkroczyla juz chyba we wszystkie dziedziny, w ktorych obecne byly aparaty na film. Nie bardzo moge sie jednak zgodzic z teza postawiona w tytule artykulu cytowanego przez Mirqa Nadchodzi kres aparatów "niecyfrowych"?. Tradycyjne aparaty na film maja swoich licznych i wiernych uzytkownikow, wielu z nich korzysta oczywiscie rownolegle z aparatow cyfrowych. Tak samo jak wprowadzenie do powszechnego uzytku plyt CD nie stalo sie kresem dla analogowych plyt winylowych (wiem, to bardzo typowy przyklad ), ktore od pewnego czasu zdaja sie przezywac swoj maly renesans tak nieunikniona jeszcze mocniejsza dominacja technologii cyfrowej w fotografii nie unicestwi aparatow na film i tradycyjnych technik. Jezeli Kodak czy Fuji sladem Nikona dojda do wniosku, ze sprzedaz chemicznych materialow swiatloczulych odpowiada za nikla czesc ich przychodow i w koncu zaniechaja produkcji filmow do aparatow maloobrazkowych (zapewne nie predko to nastapi ale kto wie) to dziesiatki innych mniejszych firm zapewne wypelni luke i znajadzie dla siebie wygodna nisze rynkowa i to samo, choc w mniejszym stopniu, dotyczy producentow aparatow, jezeli w slady Nikona pojdzie Canon i inni potentaci to mniejsze firmy byc moze znajda dla siebie miejsce na tym kurczacym sie rynku (na rynku aparatow cyfrowych konkurencja jest tak wielka, ze w dluzszym okresie czesc producentow moze nie wytrzymac konkurencji cenowej). Zauwazcie, ze wciaz pojawiaja sie, co prawda nieliczne, premiery aparatow analogowych chocby Zeiss Ikon, moze bardziej dla entuzjastow i kolekcjonerow ale to zawsze cos i chyba ten segment to przyszlosc rynku aparatow na film.


Rafałek - Pią Sty 13, 2006 4:43 pm
Czytając wasze posty, czuję się, jakbym się cofał w rozwoju.
Moja przygoda z aparatami zaczęła sieod zwykłego aparatu kompaktowego (kliszowca). Robiłem nim zdjęcia gdzie mogłem, część z nich może sobą coś prezentowała, jednak większość zdjęć nadawała siętylko do albumów rodzinnych...
Potem szwagier kupił cyfrę, ja na początku się nie znałem na tego typu sprzęcie, nie wiedziałem po co ustawiaćWB albo do czego mi jest potrzebny priorytet przysłony. Do czasu. Pewnego razu jak dostałem do rąk aparat, zacząłem kombinować, może tutaj coś zmienię a może tutaj... W ten sposób zacząłem się interesować fotografią cyfrową.
Ostatnio zacząłem się interesować fotografią analogową, trochę czytam na ten temat. noszę się z zamiarem kupna jakiejś (na początek) Praktiki, jakiegoś tele i makroobiektywu. Wiem że fotografując analogiem można popełnić więcej błędow i nie można samemu wpływać na wygląd zdjęcia po jego wykonaniu, jednak jest w tym coś co mnie ciągnie w tamtą stronę.
Wiem że nie odpuszczę cyfrakom i pewnie kiedyś kupię swoje cacko, jednak czuję ze analog będzie mi towarzyszył bardzo często...


wyrwiflak - Pią Sty 13, 2006 4:50 pm
jednak czuję ze analog będzie mi towarzyszył bardzo często...



tak czesto jak bedziesz mial kase na wywolanie lub czas i zabawki potrzebne do samodzielnego wywolania filmu

kup sobie cos z porządnym wizjerem, jakiegos manualnego nikona lub minolte, albo pentaxa, aparaty na m42 maja spore ograniczenia ("nowsze" manualne są lepsze) a ostatnio obiektywy m42 zwyzkują cenowo (przez cyfrowki - nielzy paradoks)... dobry obiektyw minolty MD (rokkor) jest tanszy niz dobry m42...


Rafałek - Pią Sty 13, 2006 5:05 pm
tak czesto jak bedziesz mial kase na wywolanie lub czas i zabawki potrzebne do samodzielnego wywolania filmu


Samodzielnie raczej nie przewiduję samodzielnie wywoływać fotek.
Na początku oczywiście nie będzie mowy o super zdjeciach, a klisze będę oddawał do zaprzyjaźnionego labu


August - Pią Sty 13, 2006 8:52 pm
Zauwazcie, ze wciaz pojawiaja sie, co prawda nieliczne, premiery aparatow analogowych chocby Zeiss Ikon, moze bardziej dla entuzjastow i kolekcjonero


Czyli jest tak jak pisałem - dla entuzjastów i kolekcjonerów.
Przed zakupem cyfrowej lustrzanki też się długo zastanawiałem. W końcu mój MZ-5 działał ciągle wybornie i dawał mi wciąż wielką frajdę. Ale ze zrobionym zdjęciem nie mogłem nic zrobić. Ciemni nie mam i nie planowałem mieć, a fotolaby raczej odwałały pańszczyznę. Miałem znajomego fotografa, który trochę poprawiał moje fotki, ale to ON to robił a nie JA no i za swoją cenę. Przed samym zakupem dslr zrobiłem jeszcze jedno -wypstrykałem film, i dałem go do wywyołania i nagrania na płytkę. Teraz miałem fotki do prezentacji w komputerze ale nadal niewiele mogłem z nimi zrobić. A dodatkowo za wywołanie i nagranie zapłaciłem około 35PLn czyli 1 złoty za fotkę (nie liczę ceny filmu). Lustro kosztowało mnie 2800PLN czyli 2800 zdjęć. Do dzisiaj pstryknąłem około 1800 (w 4 miesiące) czyli za jakieś dwa miesiące lusterko zacznie mi się zwracać. I głównie to zadecydowało. Nie twierdzę że analogi są złe, wręcz przeciwnie są super i od zabawy z nimi każdy powinien zacząć naukę fotografowania. Ale w dzisiejszych czasach stają się coraz droższe i będą drożały. Dlatego muszą ustąpić miejsca nowemu...
Pozdrowionka


grzechoo - Sob Sty 14, 2006 12:18 am
cyfra górą... to jest nieuniknione

Pierwszy aparat i pierwsze wizyty w sklepach.
Czy msię różni aparat cyfrowy od lustrzanki cyfrowej?
Co myslicie na temat aparatow Fuji Finepix F10 i Fuji F460
Pomoc przy ocenie sprawności aparatu Panasonic DMC-TZ5
  • jasne szafki w kuchni
  • http lakmys110mbcomultramhtml
  • 100 sprawdzonych gier n gage
  • chloniak b zoladka
  • kmp gorzow
  • dysplazji bioder 24
  • czeskie koraliki
  • strona 2160
  • akademia medyczna studia platne wroclaw
  • Archiwum wątków z for dyskusyjnych ^^ Strona Główna